poniedziałek, 30 czerwca 2014

Od Argenty C.d. Seth

Przed nami były wielkie schody. Powolnym krokiem doszłam do Seth'a i zaczęliśmy schodzić. Ściany były strasznie zakurzone, oblepione w stare pajęczyny. Pachniało trupem i nie było zbyt przyjemnie. Kiedy zeszliśmy znaleźliśmy się w dużym holu. Doszliśmy do drzwi. Seth otworzył je i przeszedł przez próg. Zatrzymałam się myśląc czy zrobić kolejny krok.
- Choć - Seth pokiwał głową w prawą stronę
- Myślisz - Spojrzałam w jego błękitne oczy - Czy będę tu pasować ?
Seth zaśmiał się głośno. Odetchnęłam z ulgą. Wiedziałam i czułam, że jego śmiech dotyczy tego, że będę pasować do podziemia. Poszłam za Seth'em. Pojawiliśmy się w ogromnej sali. Wyglądała jak sala tronowa, no i może to była sala tronowa. Przed nami siedział wysoki, czarno-włosy mężczyzna. Seth podszedł bliżej niego i ukłonił się.
- Witaj Seth - Uśmiechnął się lekko - Co Cię tu sprowadza
- Przyprowadziłem pewną dziewczynę - Odwrócił się i spojrzał na mnie po czym dodał...

<Seth ? xd Znów brak Weny >

4 komentarze :

  1. Coś ty jest super ^^ A ten mężczyzna to Kastiel czy mogę wymyśleć kogoś innego?

    OdpowiedzUsuń
  2. Huehue czyli stworzymy nowego przywódcę Podziemia Zachodniego ]:>

    OdpowiedzUsuń
  3. xD Zawsze z chęcią...

    OdpowiedzUsuń