sobota, 28 czerwca 2014

Od Kastiela C.d. Seth

Masz ci los... Jakiś smok dopiero co się obudził ze snu zimowego...
Wstałem powoli i podszedłem do niego. Położyłem mu rękę na ramieniu.
- Już kilkaset lat temu skończyła się wasza wojna. Wtedy było już was mało, a jakieś sto lat później ludzie zaatakowali Podziemia. smoki należą do ras, które są na wyginięciu. - Poklepałem go po ramieniu.
Znów usiadłem na murku.
- Rozumiem, że trudno w to uwierzyć, ale sam spójrz. Kiedyś było jedno Podziemie, a teraz jest podzielone na cztery zamieszkane części i jedną, Środkową, opustoszałą. Ludzie na nas polują, a my się bronimy. - Stwierdziłem zakładając ręce za głowę. - Niezależnie od ery trwa wojna... - Dodałem zamykając oczy.
- A...ale kto wygrał, jaki klan?! - Jak widać jeszcze się nie otrząsnął.
- A skąd mam wiedzieć? I tak jak na te czasy wiem dużo. Jakbyś nie zauważył jestem wampirem nie smokiem. - Prychnąłem.
Seth zaczął chodzić w kółko z twarzą ukrytą w dłoniach.

Seth?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz