niedziela, 29 czerwca 2014

Od Josephine C.d. Kastiel

Gdy tak wolno sobie szli, Jose obserwowała otoczenie wokół. Jak na razie wszystko układa się nadzwyczaj dobrze, co tylko ją niezmiernie raduje. Nie wie dlaczego, lecz zawsze przewiduje dla siebie te najgorsze scenariusze i jest pewna, że się sprawdzą. Jak widać, na szczęście ciągle się myli. Musiała przerwać tą ciszę, bo czuła się dziwnie.
- Wcześniej tego nie powiedziałam, ale... masz ładny zamek, podobny do mojego.
Jej wzrok znów wrócił na jego twarz, a sama znów delikatnie się uśmiechnęła. Myśląc teraz o tej całej wcześniejszej rozmowie to zdała sobie sprawę z tego jak łatwo to wszystko poszło. Była kiedyś zawrzeć sojusz z kimś kompletnie nie z tej krainy, ale tamten to dopiero był agresywny i w żaden sposób nie szło się z nim dogadać.
- O czym myślisz?
Zapytała widząc jego zamyślenie na twarzy.


( Kastiel? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz