Nastał kolejny męczący dzień dla Jose, a na dodatek to właśnie dziś musi
wybrać się w odwiedziny do dowódcy północnego podziemia. Trzeba
zaczynać szybko i sprawnie od samego początku, bowiem w późniejszym
czasie na pewno przyda się ta znajomość. Kobieta liczy też na sojusz i
pokój między południowym, a północnym podziemiem. Lecz jak to spotkanie
dokładnie się potoczy tego nie wie... Oby nie skończyło się na słownej
nieprzyjemnej potyczce między nimi. Będzie grzeczna i w żaden sposób nie
będzie go prowokować. Nie jest pewna czy nie będzie przypadkiem zajęty,
ale warto spróbować iść się z nim zobaczyć. Poza tym, tak naprawdę
dowódcy nigdy nie mają czasu. Przyszykowała się i wybyła ze swego domu w
stronę północnego podziemia. Szczerze mówiąc to nie pamięta, aby
rozmawiała kiedykolwiek z tym dowódcą, ale może... spotkali się gdzieś
kiedyś i ucięli sobie krótką pogawędkę. Będąc już niedaleko westchnęła
ciężko i przyśpieszyła. Wjechała koniem do centrum, aż w końcu dotarła
do zamku. Zeszła z konia i podeszła do wrót, a tam przez chwilę
rozmawiała ze strażnikami. Chyba zrobiła niezłe wrażenie swoim kolorem
skóry, bo widziała delikatne zdziwienie na twarzach strażników. W końcu,
wpuszczono ją do środka, a będąc tam rozejrzała się. Nie było jakiegoś
szału, bowiem zamek był odrobinę podobny do jej. Teraz przyszedł czas na
poszukiwanie dowódcy! Jednak nie zdążyła nawet zacząć poszukiwań, bo
pojawił się przed nią po krótkiej chwili. Delikatnie się uśmiechnęła i
zaczęła mówić przyjaznym tonem.
- Witaj, jestem Josephine Sophie Aristow, dowódca południowego
podziemia. Nie mogę sobie przypomnieć, czy przypadkiem gdzieś z tobą nie
rozmawiałam, dowódco.
Wyczuwała od niego tą aurę władzy, więc było jasne, że to właśnie on. No
chyba, że od każdego w tym podziemiu emanuje taka aura. Obserwowała go
uważnie, ale po niej widać było tylko rozluźnienie i przyjazne
nastawienie. W sumie, jego wygląd był nawet znajomy i nie mogła pozbyć
się tego uczucia, że ma do czynienia z tym osobnikiem nie pierwszy raz.
( Kastiel? <; )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz