sobota, 28 czerwca 2014

Od Josephine

Nastał kolejny męczący dzień dla Jose, a na dodatek to właśnie dziś musi wybrać się w odwiedziny do dowódcy północnego podziemia. Trzeba zaczynać szybko i sprawnie od samego początku, bowiem w późniejszym czasie na pewno przyda się ta znajomość. Kobieta liczy też na sojusz i pokój między południowym, a północnym podziemiem. Lecz jak to spotkanie dokładnie się potoczy tego nie wie... Oby nie skończyło się na słownej nieprzyjemnej potyczce między nimi. Będzie grzeczna i w żaden sposób nie będzie go prowokować. Nie jest pewna czy nie będzie przypadkiem zajęty, ale warto spróbować iść się z nim zobaczyć. Poza tym, tak naprawdę dowódcy nigdy nie mają czasu. Przyszykowała się i wybyła ze swego domu w stronę północnego podziemia. Szczerze mówiąc to nie pamięta, aby rozmawiała kiedykolwiek z tym dowódcą, ale może... spotkali się gdzieś kiedyś i ucięli sobie krótką pogawędkę. Będąc już niedaleko westchnęła ciężko i przyśpieszyła. Wjechała koniem do centrum, aż w końcu dotarła do zamku. Zeszła z konia i podeszła do wrót, a tam przez chwilę rozmawiała ze strażnikami. Chyba zrobiła niezłe wrażenie swoim kolorem skóry, bo widziała delikatne zdziwienie na twarzach strażników. W końcu, wpuszczono ją do środka, a będąc tam rozejrzała się. Nie było jakiegoś szału, bowiem zamek był odrobinę podobny do jej. Teraz przyszedł czas na poszukiwanie dowódcy! Jednak nie zdążyła nawet zacząć poszukiwań, bo pojawił się przed nią po krótkiej chwili. Delikatnie się uśmiechnęła i zaczęła mówić przyjaznym tonem.
- Witaj, jestem Josephine Sophie Aristow, dowódca południowego podziemia. Nie mogę sobie przypomnieć, czy przypadkiem gdzieś z tobą nie rozmawiałam, dowódco.
Wyczuwała od niego tą aurę władzy, więc było jasne, że to właśnie on. No chyba, że od każdego w tym podziemiu emanuje taka aura. Obserwowała go uważnie, ale po niej widać było tylko rozluźnienie i przyjazne nastawienie. W sumie, jego wygląd był nawet znajomy i nie mogła pozbyć się tego uczucia, że ma do czynienia z tym osobnikiem nie pierwszy raz.


( Kastiel? <; )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz