poniedziałek, 30 czerwca 2014

Od Righy C.d. Seth

- Um... Jasne, masz fajnych znajomych.
Ponownie spojrzałam na cień. Łypał na mnie jaskrawo zielonymi oczami.
- No! To ja już pójdę! Dziękuję za rozmowę i tak dalej. - Huśtałam się stawiając raz na pięcie, raz na palcach.
Klasnęłam energicznie i zaczęłam iść.
- Nie w tę stronę. Północ jest bardziej tam. - Seth chwycił mnie za ramiona i przekręcił w odpowiednią stronę.
- Tam, oczywiście. - Wysunęłam rękę i pokazałam na wprost.
Po plecach przeleciał mi lekki wiatr. W Podziemiu, wiatr.
- Odprowadzić cię? - Zaproponował Seth.
Zamruczałam.
- Wybacz, nie panuje nad tym. - Powiedziałam speszona.
- To odprowadzić cię czy nie?
- Jasne, nie widzę problemu. - Wyruszyłam ramionami próbując udawać, że jest mi to zupełnie obojętne.
Chłopak zaśmiał się lekko.
- A ten twój uroczy przyjaciel też z nami idzie? - Wskazałam ruchem głowy na cień.

<Seth?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz