niedziela, 29 czerwca 2014

Od Argenty C.d. Seth

- Było to wieczorem - Zaczęłam nie spokojnie - Byłam sama w tedy w domu i z ciekawości weszłam do pokoju tego człowieka. Zainteresował mnie jeden dziennik, więc wzięłam go i poszłam do pokoju. Usiadłam na łóżku i zaczęłam go czytać. Było tam dużo rzeczy na temat Hybryd. Przeczytałam tylko połowę tego dziennika.
- Czekaj.. Hybrydy ?! - Krzyknął Seth - Co tam jeszcze było !
- No dużo rzeczy - Złapałam się za kark
- Dobra nie będę Ci dalej przeszkadzał - powiedział to tak z ciężkim głosem, że we mnie coś się zrobiło, tak jakby coś we mnie pękło
- A więc jak mówiłam przeczytałam połowę tego dziennika. W tedy pojawił się Tyrencjusz. Kiedy zauważył, że mam w swoich rękach jego dziennik, wpadł w taką złość, że nigdy nie widziałam go w takim stanie. Podbiegł do mnie wyrwał dziennik potem złapał mnie za szyje i przydusił do ściany. Wyciągną nóż i przyłożył mi do pod gardła. Nie wiem co wtedy działo się ze mną. Wpadłam w Stan Furii.. - I tu zamilkłam. Nie chciałam więcej opowiadać
- Rozumiem - Jego wzrok wylądował w ognisku - Potem zabiłaś go w samo obronie
Milczałam. Nie chciałam poruszać więcej tego tematu. Spojrzałam w ogień. Powoli deszcz zaczął się oddalać i powoli przestawało padać. Podniosłam się, założyłam kaptur na głowę po czym odwróciłam się w stronę Seth'a. Spojrzał na mnie ze zdziwieniem. Ja po cichutku i spokojnie powiedziałam, odwracając się w stronę wyjścia.
- Chyba nie mamy zamiaru tak dalej siedzieć. Deszcz przestaje padać, a im wcześniej wyjdziemy tym dla nas lepiej ? Nie prawda ?

< Seth ? Brak weny, no ale zawsze coś niż nic xD >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz