poniedziałek, 7 lipca 2014

Od Josephine C.d. Kastiel

Na to określenie sztuczności nie zdenerwowała się i milczała, a on wytłumaczył się w samą porę. Uważnie słuchała jego słów i kolejne podobieństwo do ojca. Kto by pomyślał, że jej ojciec był praktycznie taki sam jak ona. Teraz gdy pomyśli o swych braciach to dochodzi do wniosku, iż o wiele bardziej wrodzili się w matkę. No chyba, że w tym co ją zgwałcił.
- To trochę zabawne, gdy dowiaduje się o swym ojcu tylu rzeczy od kogoś prawie obcego. A ponad to, był żywy do jakiegoś czasu i mógł mi poopowiadać o sobie.
Zauważyła z lekkim zamyśleniem, lecz zaraz wróciła do myślami na miejsce.
- Uważasz, że mogłabym? Cóż, nigdy nie próbowałam, więc nie wiem jak by mi to szło. Poza tym, zazwyczaj miłość zmienia wszystko.
Uśmiechnęła się delikatnie. Skoro ojciec przestał, gdy poznał matkę to co tu dużo gadać? To właśnie to uczucie popycha wszystkich do różnych decyzji.



Kastiel?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz